Dzisiaj nigdzie się nie spieszę. Ot taki miły, leniwy i ciepły sierpniowy poranek. Wprost prosi się o to, żeby dom zapachniał świeżym chlebem. Nie mogłam się zdecydować jaki upiec. Przy porannej kawie otworzyłam książkę "Pieczywo, smalce, masła, pasty, konfitury" (tłumaczenie Mary Tymińskiej książki "Brot & Aufstrich selbst gemacht") i musiałam rzucać monetą. Dwa chlebki wydały mi się szczególnie warte uwagi - Pomarańczowy chleb i Delikatne biało pieczywo z formy. Ostatecznie zdecydowałam się na ten drugi. Zapraszam na delikatny pszenny chlebek.

Składniki:
- 500 g mąki pszennej
- 1 paczka suszonych drożdży (7g)
- 1 łyżeczka płynnego miodu
- 1 łyżeczka soli morskiej
- 2 żółtka
- 1 jajko
- 125 ml ciepłego mleka
- 125 ml śmietanki kremówki
- masło do smarowania formy
- mąka do wysypania formy i na stolnicę
Do miski wsypujemy mąkę, drożdże i sól oraz wymieszane żółtka, jajko, mleko i śmietankę. Wyrabiamy gładkie ciasto.

Przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy na ok. 30 min. do piekarnika nagrzanego do ok. 50 st. C. Ciasto powinno wyrosnąć.

Wyjmujemy i ponownie wyrabiamy. Wykładamy na oprószona mąka stolnicę i formujemy wałek długości formy do pieczenia. W oryginalnym przepisie użyto metalowej blaszki o długości 30 cm. Mój chlebek powędrował do glinianej foremki o wymiarach 26 x 16 cm.

Foremkę wcześniej smarujemy masłem i wysypujemy mąką (ja użyłam otrąb, glinianą formę dodatkowo namaczamy w wodzie ok. 15 min. przed wysmarowaniem).
Nacinamy ciasto wzdłuż na głębokość ok. 1 cm. ...

Ponownie wyrośnięte ciasto smarujemy mlekiem (można np. skropić wodą) i wstawiamy do piekarnika:
- jeżeli użyliśmy formy metalowej - wstawiamy do gorącego piekarnika nagrzanego do ok. 200 st. C (termoobieg - 180 st. C), na dno piekarnika wstawiamy żaroodporne naczynie z wrzącą wodą (ok. 200 ml) i pieczemy ok. 40-45 min.,
- jeżeli pieczemy w glinianej formie - formę wstawiamy do zimnego piekarnika, na dno wstawiamy żaroodporne naczynie z wodą (ok. 200 ml) i pieczemy w ok. 190-200 st. C ok. 40-45 min. od osiągnięcia przez piekarnik odpowiedniej temperatury.
- jeżeli użyliśmy formy metalowej - wstawiamy do gorącego piekarnika nagrzanego do ok. 200 st. C (termoobieg - 180 st. C), na dno piekarnika wstawiamy żaroodporne naczynie z wrzącą wodą (ok. 200 ml) i pieczemy ok. 40-45 min.,
- jeżeli pieczemy w glinianej formie - formę wstawiamy do zimnego piekarnika, na dno wstawiamy żaroodporne naczynie z wodą (ok. 200 ml) i pieczemy w ok. 190-200 st. C ok. 40-45 min. od osiągnięcia przez piekarnik odpowiedniej temperatury.

Wyjmujemy formę z piekarnika i czekamy 5-10 min. po czym wyjmujemy ciasto z foremki i czekamy do całkowitego ostudzenia.
Ja z próbowaniem wytrzymałam do drugiego śniadania - chlebek z masełkiem i leśnym miodem ze szklanką mleka. Dodam tylko, że mój synek powiedział - "O rety, ale pycha!".
Ja z próbowaniem wytrzymałam do drugiego śniadania - chlebek z masełkiem i leśnym miodem ze szklanką mleka. Dodam tylko, że mój synek powiedział - "O rety, ale pycha!".

Jaki wspaniały chlebek! :))Uwielbiam zapach gorącego domowego pieczywka:)
OdpowiedzUsuńoj,ale pysznie wyglada taki na talerzyku z miodem :))widzisz,nie pomyslalam,zeby do pieczenia chceba uzyc tego naczynia,dzieki,na przyszlosc zapamietam,jak w koncu sie wezme za wypieki chlebkow :)
OdpowiedzUsuńPiekny chlebek. Wyglada tak puszyscie :)
OdpowiedzUsuńJa tez mam taki "garnek rzymski" ale rzadko go uzywam. Bede wiec piekla w nim chleb :))
piękny chleb i swietne nacięcie:)
OdpowiedzUsuńMajana - pachniało w całym domu, skutkiem tego zamiast 1 zjadłam 2 kromki :)
OdpowiedzUsuńGosi@, Majka - polecam, z glinianego naczynia jest jakby inny, ma taką fajną skórkę, chociaż przy pierwszych razach jak mi się przyklejał do ścianek to myślałam, że wyrzucę i garnek i porzucę pieczenie chleba w ogóle.
Viridianko dziękuje za miły komentarz.
ja też bym chciała upiec chlebek ale brak mi czasu ;(
OdpowiedzUsuńTwój chlebek wyszedł przepięknie ;)
pozdrawiam
super przepis
OdpowiedzUsuń