Słuchałam wczoraj prognozy pogody - czekając na wieści o nadejściu złotej polskiej jesieni! A tu nic, złota jesień przyjść nie chce. Co najgorsze wygląda na to, że może jej w tym roku wcale nie być! Postanowiła się jednak nie poddać mokrej, wilgotnej, chłodnej i przenikliwej pogodzie i chociaż na chwilę przenieść się w cieplejsze klimaty.
Tak powstał pomysł na lekki obiad, kisz z brokułami. Danie to kojarzy mi się z ciepłymi promieniami śródziemnomorskiego słońca, leniwym popołudniem spędzanym na tarasie, z widokiem na morze. Towarzyszy mu delikatnie muskanie ciepłego i delikatnego zefirka. Ani śladu pluchy, wilgoci i zimna!
Tak powstał pomysł na lekki obiad, kisz z brokułami. Danie to kojarzy mi się z ciepłymi promieniami śródziemnomorskiego słońca, leniwym popołudniem spędzanym na tarasie, z widokiem na morze. Towarzyszy mu delikatnie muskanie ciepłego i delikatnego zefirka. Ani śladu pluchy, wilgoci i zimna!
Zapraszam zatem na kisz z brokułami :)

- 100 g maki pszennej razowej
- 150 g maki pszennej
- 50 ml wody
- 125 g masła
- 1/2 łyżeczki soli
- 300 g różyczek brokuła
- 200 g gęstej śmietany
- 200 g serka homogenizowanego naturalnego
- 3 jajka
- 50 g suszonych pomidorów (w oleju)
- 25 g płatków migdałowych
- 1 duży ząbek czosnku
- 1 łyżeczka tymianku
- sól i pieprz do smaku (ew. gałka muszkatołowa)
Zagniatamy z mąki, wody, masła i soli ciasto.


Zalewamy brokuły sosem śmietanowo-serowym.



PS. Jeżeli komuś nie odpowiada smak mąki razowej można po prostu dać zamiast mąkę "białą". Jeżeli lubimy bardziej suchy spód to proponuję zapiec najpierw samo ciasto w ok. 200-210 st. C przez 20-25 min. Trzeba tylko pamiętać o włożeniu np. papieru do pieczenia z fasolkami w środku tak aby brzegi ciasta nie opadły do wnętrza formy.